Pijąc alkohol staram się zawsze zabezpieczyć KC24 aby na drugi dzień nie cierpieć, ale nie zawsze mam tabletki pod ręką, jak sobie wtedy radzić następnego dnia aby nie umrzeć?
Gdybym napisała DZIEŃ WCZEŚNIEJ NIE PIĆ, to zrobiłabym wielki błąd, dlatego też postaram się doradzić coś innego
Najlepiej jest przed piciem zapodać sobie KC24, ale gdyby tak się nie stało, to chociaż warto zażyć ze 2 rutinoscorbiny i 1 asparaginian. Dodatkowo przed wyjściem wypić przynajmniej z 0,5 litra wody, a podczas picia pić bezalkoholowe płyny i jeść. Dobrym pomysłem jest też np. taniec, bo człowiek pocąc się oczyszcza swój organizm
