Forum zdrowotne - porady - choroby, leczenie, objawy, odnowa biologiczna

Pełna wersja: Problem neurologiczny/psychiczny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam!
Od dłuższego czasu zmagam się z dość nietypowym ale bardzo uciążliwym problemem. Sam do końca nie wiem co mi jest, nie wiedzą też tego lekarze, u których byłem.. Swój stan zdrowia konsultowałem z dwoma internistami, 3 neurologami (z 2 przez internet i z jednym osobiście). Jednak wszystkie te zabiegi nie przyniosły zamierzonego efektu. Rodzina myśli, że coś sobie wymyślam, lekarze pewnie tak samo, nikt nie chce, nie umie mi pomóc.

Ale przejdę już do rzeczy. Cała sprawa zaczęła się jakieś 2 lata temu. Byłem jeszcze w liceum i był to okres, w którym byłem pod wpływem dużego stresu i presji ze strony otoczenia. Byłem osobą bardzo inteligentną i błyskotliwą, nie miałem problemów w szkole. Ale potem coś zaczęło być inaczej. nie pamiętam już czy to był proces, czy to stało się nagle ale zmieniło mnie na zawsze. Znaczy mam nadzieje, że da się to jakoś naprawić ale od tamtego czasu nie czuje się sobą. Żeby łatwiej się czytało wypunktuje moje objawy:
-ogromne kłopoty z pamięcią - zapominam proste słowa, których używa się codziennie, gdy idę po coś do np. kuchni zapominam co miałem zrobić (prawie za każdym razem), zapominam imiona przyjaciół, nazwiska, nie umiem nazwać przedmiotów
- problemy z koncentracją - nie jestem w stanie przeczytać dłuższego tekstu (po chwili czytania jestem zirytowany, gubię wątek, mylę słowa które czytam)
- problemy z myśleniem - myślę o jakimś słowie a mówię inne, oraz inne problemy dotyczące analitycznego myślenia, robię jakieś głupie błędy ortograficzne, i np. zamiast archaiczny mówię anarchiczny, albo zamiast akcje mówię aukcje i dopiero później orientuje się, że popełniłem błąd ...wiem, że to wydaje się może i głupie, ale to niszczy moje życie
- bezsenność, problemy z zasypianiem i wstawaniem
- ciągłe uczucie jakby moje myśli były spowolnione (taki brain fog, ale nie wiem jak to napisać po polsku)
- problemy z wypowiadaniem się, gubię wątek nie wiem o czym mówiłem przed chwilą, problemy z mówieniem, męczy mnie mówienie jakiś słów z sz, ż, ź, ć, ś, itp.
-kłopoty z odczuwaniem emocji -radości, smutku, strachu.
-zanik poczucia humoru

wykonane badania
-morfologia - żelazo chyba powyżej normy (RBC 6.20), poza tym w normie
-OB - w normie (3 - czyli minimum)
-mocz- w normie
-TSH 3 gen - w normie
- biochemia - w normie
- testosteron - w normie
- MR nie wykazał zmian

Próbowałem leczyć się samemu ale nic z tego nie wyszło. Brałem piracetam-subtelne zmiany na granicy placebo, no i po zaprzestaniu brania wszystko wraca do stanu poprzedniego. Brałem też Acetylo-l-karnitynę ale bez efektów pozytywnych, ponadto miałem podczas brania tego suplementu dziwne wysokie gorączki ( 2 razy) nie wiem czy były one związane z braniem ALC, bo nigdzie nie znalazłem, żadnych informacji o tego typu przypadkach, ale gorączka dochodziła do 39,2 stopnia, także mocna się przestraszyłem i zaprzestałem go brać. Jedyne co wydawało mi się pomóc to suplementacja seryną, niestety jest trudno dostępna, i też rozwiązuje problem tymczasowo.

hipotezy:
w czasie tych 2 lat choroby przejrzałem pewnie cały internet i wszystkie książki medyczne w zasięgu ręki w poszukiwaniu rozwiązania. Pojawiało się kilka hipotez, których nie jestem samodzielnie w stanie potwierdzić
- Zmiany w osobowości i regres funkcji poznawczych jest spowodowany wzmożonym stresem i ewentualną depresją - zwiększona ilość kortyzolu przyczyniła się do obumarcia komórek nerwowych w hipokampie - potwierdzałby tą tezę również znaczne osłabienie mięśni/zanik masy mięśniowej (chociaż może to być spowodowane również tym, że przestałem chodzić na siłownie)
-Nerwica/depresja
-Wykluczam guza mózgu, biorąc pod uwagę MR
-Choroba afektywna dwubiegunowa
-Schizofrenia albo zaburzenia schizoafektywne
-Zmiany spowodowane uszkodzeniem rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym ( właśnie około jakiś 2 lat upadłem jakoś niefortunnie, tak że poczułem takie dziwne uczucie gorąca rozlewające mi się wokół szyi i okolic...bardzo dziwne, ale konsultowałem to z ortopedom i on nie widział podstaw do niepokoju).
-pasożyty (ew. borelioza -objawy bardzo pasują, ale nie pamiętam abym gdzieś złapał kleszcza, ani nie mam rumienia)
- zaburzona gospodarka hormonalna

no i chyba to wszystko co mi przyszło do głowy. Pozdrawiam.

Gość

-Nerwica/depresja

Udaj się do dobrego psychiatry. Objawy wskazują na wymienione choroby.
Jeśli pomoże przepisanie leku na depresje warto później rozpocząć terapię indywidualną w celu znalezienia przyczyn w psychice.
Przekierowanie