09-04-2009, 10:46 AM
Witam wszystkich bardzo serdecznie
Otóż mam problem z którym zmagam się już prawie dwa lata. Pozwólcie że zacznę od początku. Kilka lat temu wyprowadziłem się z rodzicami z wioski do miasta co bardzo przeżywałem. W mieście nie miałem żadnych kolegów i nie miałem do kogo się odezwać i z kim porozmawiać. Sposobem na te problemy była masturbacja. Robiłem to kilka lat i zrozumiałem że mogę się uzależnić więc przestałem to robić. W szkole średniej poznałem dziewczynę z którą jestem do tej pory. Kiedy nadszedł moment pierwszego stosunku a za tym pierwszym kolejne uświadomiłem sobie że jestem uzależniony od seksu. Od dwóch lat leczę się bez pozytywnego skutku. Nikt nie wie co może mi być. Mój lekarz mówi że to jest nerwica. Sam tak myślę i nie mam już ochoty do życia gdyż skutkiem ubocznym są wymioty
Od dwóch lat wymiotuję kiedy się zdenerwuję lub czegoś się obawiam a nawet jeśli się czymś podniecam
Proszę o normalne wypowiedzi gdyż naprawdę ciężko z tym żyć i potrzebuję pomocy.
Pozdrawiam
Otóż mam problem z którym zmagam się już prawie dwa lata. Pozwólcie że zacznę od początku. Kilka lat temu wyprowadziłem się z rodzicami z wioski do miasta co bardzo przeżywałem. W mieście nie miałem żadnych kolegów i nie miałem do kogo się odezwać i z kim porozmawiać. Sposobem na te problemy była masturbacja. Robiłem to kilka lat i zrozumiałem że mogę się uzależnić więc przestałem to robić. W szkole średniej poznałem dziewczynę z którą jestem do tej pory. Kiedy nadszedł moment pierwszego stosunku a za tym pierwszym kolejne uświadomiłem sobie że jestem uzależniony od seksu. Od dwóch lat leczę się bez pozytywnego skutku. Nikt nie wie co może mi być. Mój lekarz mówi że to jest nerwica. Sam tak myślę i nie mam już ochoty do życia gdyż skutkiem ubocznym są wymioty
Od dwóch lat wymiotuję kiedy się zdenerwuję lub czegoś się obawiam a nawet jeśli się czymś podniecam
Proszę o normalne wypowiedzi gdyż naprawdę ciężko z tym żyć i potrzebuję pomocy.Pozdrawiam